Super dowcipy w sieci

Humor na dziś - strona 1

poprzednia <<  >> następna

Podczas przedstawienia w cyrku wybuchł pożar. Wszyscy biegają w panice, wołając: "Ratunku, pożar!", tymczasem z boku stoi spokojnie jakiś facet i mówi:
- Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę wystąpi połykacz ognia!

- Dlaczego autobus ma numer z tyłu?
- Żeby pasażer wiedział, który numer mu uciekł.

Pyta się kolega kolegi:
- Byłeś wczoraj na rybach?
- Byłem.
- I co złowiłeś?
- Narzeczoną, w biuście, w talii, w biodrach.

Chłopy zdobyły Reymontowi nagrodę Nobla.

Pies i Anielka zdechli z głodu, bo za komuny sklepy były puste.

W czasie ferii zrobiłem dwa karmniki dla ptaków i jeden dla sióstr Urszulanek.

Kryjąc się po zaroślach przyroda dodawała mu otuchy.

Spod stolika na którym stoi komputer wystają kobiece nogi. O czym to świadczy ?
- Blondynka wchodzi do Internetu.

Idzie sobie blondynka, gdy tu nagle na jej drodze stanął mur z cegieł. Blondynka stanęła, stoi, stoi, aż w końcu mur się zawalił. Blondyna przeszła dalej.
- Jaki morał? Mądry zawsze ustąpi głupszemu!

Przychodzi kobieta do pracy z podbitym okiem.
- Kto ci to zrobił? - pytają koleżanki.
- Mąż.
- Myślałyśmy, że jest w delegacji!
- Ja też tak myślałam ...

andpaj');

Misio z prosiaczkiem płyną łódką po jeziorze. Misio spogląda co chwilę na prosiaczka prosiaczek zdenerwowany pyta misia:
- O co ci chodzi misiu? Że tak na mnie co chwile patrzysz?
Na to misiu:
- Bo wy świnie zawsze coś kombinujecie!!!

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, przez pomyłkę napiłem się nafty... Co mam teraz zrobić?
- Wsadź pan w tyłek knota i zapal go pan! Przynajmniej bedzie z tego jakiś pożytek!

viOLka');

&#; Francuski pani umie? &#; wypytuje surowym tonem dyrektor Spółki &#;joint venture" młodziutką sekretarkę, która stara się o przyjęcie do pracy.
&#; Tak, owszem. Ale tylko czasami &#; odpowiada zapłoniona dziewczyna. &#; I bardzo tego nie lubię, panie dyrektorze.

Niewidomy myje tarkę do warzyw.
- Jak żyję, to takich bzdur nie czytałem.

Blondynka do męża:
- Kochanie, czy ty uważasz mnie za idiotkę?
- Nie. Ale mogę się mylić

olenty');

Na przyjęciu chłopak pyta blondynkę:
Czy mogę cię prosić do walca?
Zgupiałeś?To już nie miałeś czym przyjechać!

monika');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
bot do metina * bialystok mapa * darmowe tapety na pulpit do pobrania * wesele kraków * Horrory wszech czasów * FORUM MAFII SIEROSŁAW * Shinobi War