Super dowcipy w sieci

Humor na dziś - strona 125

poprzednia <<  >> następna

W klasie pani pyta dzieci:
- Co jest najszybsze na świecie?
- Nasz samochód - mówi Ptyś.
- Pociąg - mówi Kasia.
- Rakieta - mówi Kazio.
- Myśl - mówi Bronek. - Ponieważ jak pomyślę o Paryżu, to jestem natychmiast w Paryżu. Nic, nie jest szybsze, jak myśl!
Pani jest zachwycona odpowiedzią Bronka, już chce go pochwalić, ale nagle wstaje Jasiu i mówi:
- Mój tata jest jeszcze szybszy! Wczoraj wieczorem podsłuchałem, jak mówił do mamy "Ach, dzisiaj doszedłem szybciej niż myślałem".

Śnieżka, Herkules i Quasimodo chcieli sprawdzic, czy to, co o nich mowią jest prawdą, tzn. Śnieżka najpiękniejsza, Herkules najsilniejszy, a Quasimodo najbrzydszy. Postanowili zapytać o to zwierciadelka. Pierwsza od zwierciadełka wychodzi Śnieżka i się cieszy:
- Hura, jestem najpiękniejsza!
Potem kolej na Herkulesa:
- Hura, jestem najsilniejszy!
Na końcu wychodzi Quasimodo i mowi:
- Kurde! Kto to jest ten Cugowski?

Dwie starsze panie rywalizowały na balu. Pierwsza z nich pyta drugiej:
- Moja droga, czy te perły są prawdziwe?
- Oczywiście, że tak.
- Gdybyś pozwoliła mi ugryźć jedną, wiedziałabym na pewno.
- Pozwoliłabym, czemu nie, ale do tego trzeba mieć prawdziwe zęby...

Idzie dwóch policjantów ulicą. Zobaczyli leżącą głowę. Jeden z nich pochyla się, patrzy i mówi do drugiego:
- Ty zobacz, to Heniek.
Drugi na to:
- Co ty! Heniek był wyższy!

Jasiu pyta mamę:
- Mamo, czy anioły latają?
- Tak, a dlaczego pytasz?
- Tata nazwał wczoraj naszą pokojówkę aniołem. Czy ona też lata?
- Tak, poleci już jutro!

Nauczycielskie teksty:
- Mam dość! Nie każdy ma nerwy jak liny okrętowe!

Co Miś Uszatek je na kolacje?
- Pora na dobranoc...

Masztalski i Kubal postanowili zapisać się na studia wieczorowe. Niestety zgłosiło się bardzo wielu chętnych i zrobili egzamin. Po egzaminie Masztalski pyta Kubala:
- No i jak ci poszło?
- Nie najlepiej: oddałem czystą kartkę...
- To tak samo jak ja.
- To niedobrze, jeszcze pomyślą, że od siebie ściągaliśmy...

Jakie ciastka jedzą hydraulicy??
- Rurki

Co myśli żaba tuląc się do jeża?
- Że miłość jest cierpieniem

Polak po powrocie z delegacji otwiera szafę, aby odwiesić płaszcz przeciwdeszczowy i spostrzega w niej zupełnie obcego mężczyznę:
&#; Co pan tutaj robi? &#; wykrzykuje zaskoczony.
&#; Chciałbym powiedzieć prawdę, ale pan pewnie i tak nie uwierzy. Czekam na przyspieszenie.
&#; Ty cholerny oszuście! &#; wykrzykuje oburzony mąż-rogacz. &#; Nie dosyć, że się pie...szycie z moją żoną, to jeszcze twierdzi pan, że mu się moja chałupa z Belwederem pomyliła?!...

Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z nich się chwali:
- A mój Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to się tak jako nazywo: ugryz - nie, nie ugryz!... użarł - nie, nie użarł... A! Już wim! UJOT!

Teściowa rozmawia z zięciem:
- Wiesz chciałabym mieć piękny pogrzeb po swoim odejściu.
- Spokojnie mamusiu, ja to załatwię - powiedział zięć po czym wyszedł. Wraca pod koniec dnia pijany kompletnie.
- Gdzieś ty był tyle czasu? - pyta ze zdziwieniem teściowa.
Na co zięć:
- Nie pytaj, gdzie byłem ani jak to zrobiłem, tylko bądź gotowa na czwartek.

Stoi Jaś na ulicy i woła:
- Znalazłem, znalazłem, znalazłem!
Podchodzi starszy pan i pyta Jasia:
- Co znalazłeś?
- Da mi pan złotówkę, to panu powiem - odpowiada Jaś.
Starszy pan daje mu złotówkę i pyta: - No i co znalazłeś?
- Da pan jeszcze jedną, to panu powiem.
Starszy pan dał się namówić i Jaś dostał drugą złotówkę. Pan go dopytuje:
- No i co znalazłeś??
- Znalazłem głupiego, co mi dał złotego!

mielon');

- Wiesz wychodzę za mąż -mówi blondynka do blondynki
- Super!!! Za kogo???
- Za weterynarza.
- To taki stary facet ???
- Nie to ten który nie je mięsa.

Lekcja polskiego w klasie szkoły podstawowej.
Pani nauczycielka po kolei do dzieci:
- Jasiu, przeliteruj słowo "tata".
Jasiu przeliterował.

- Małgosiu, przeliteruj słowo "mama"
Gosia przeliterowała

- Dobrze, teraz Ty Ahmed!
Przeliteruj"dyskryminacja mniejszości rasowych w Polsce w świetle polskich przepisów konstytucyjnych"

 

Dobry humor na dzień dobry.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Syostry Online * Cougars, Inc. ENG * Constantine * Silent Partner * Cena strachu * The Cell 2 Online * Cast Away Online