Super dowcipy w sieci

Humor na dziś - strona 3

poprzednia <<  >> następna

Co powstanie, jeśli skrzyżuje się blondynkę z gorylem?
- Kto wie? Są pewne granice tego, do czego można zmusić goryla...

Po co policjant bierze na patrol psa?
Bo co dwie głowy to nie jedna.

Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatie. Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy pocałowal. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:
- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!

Przychodzi baba do lekarza psychiatry. Ten rozpoczyna badanie i pokazuje babie trójkąt.
- Z czym to się pani kojarzy?
- Z seksem - odpowiada baba.
- A to? - pyta lekarz pokazując koło.
- Z seksem.
- A to? - lekarz demonstruje kwadrat.
- Z seksem.
- Cierpi pani na obsesję seksualną - pada diagnoza.
- Ja?!! Przecież to pan mi te wszystkie świństwa pokazuje!

- Ostatni raz się ciebie pytam - zwrócisz mi te zł, czy nie?
- Bogu dzięki! Wreszcie się te wieczne pytania skończą!

- Po czym poznać że w USA są Rosjanie?
- Na zawody walk kogutów przychodzą z kaczką.
- A po czym poznać, że są tam Włosi?
- Stawiają na kaczkę.
- A poczym poznać, że jest tam mafia?
- Kaczka wygrywa.

Przychodzi baba do lekarza z wróblem w dupie.
- Co pani jest?
- Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało.

W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończona szczęśliwie.

Święci Piotr i Paweł grają na niebiańskim polu w golfa. Paweł trafia do dołka za pierwszym razem. Piotr tak samo. Potem jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze. W koncu święty Paweł pyta:
- Słuchaj stary, robimy cuda czy gramy na poważnie ?

FaNTAzJa');

Rozmawiamy, jak Polak z Polakiem. Dwaj przyjaciele z lat szkolnych rozmyślają w knajpie o swoich zmarnowanych szansach egzystencjonalnych:
&#; Ideały to piękna rzecz! &#; mówi jeden z nich, z charakterystycznym znaczkiem w klapie, unosząc w górę kolejny kufel piwa. &#; Trzeba mieć w życiu ideały!..
&#; Masz rację, stary! &#; zgadza się z przyjacielem drugi. &#; Tylko po co ja się z tą k...ą ożeniłem!...

Kiedy Chuck Norris spogląda w niebo, chmury pocą się ze strachu. Nazywamy to deszczem.

W szkole:
-Jasiu, ile masz lat?
-Nie wiem.
-Jasiu,ile jest gwiazd na niebie?
-Nie wiem.
-Jasiu, jak Twoja babcia robi racuszki?
-Nie wiem!
-Jasiu,jak Twój dziadek walczył na wojnie?
-NIE WIEM!
-zapytaj mamy i jutro nam wszystkim powiesz.
W domu:
-Mamo,ile mam lat?
-
-Ile jest gwiad na niebie?
-Tego nie da się obliczyć.
-Jak babcia robi racuszki?
-Rach,ciach-ciach i po krzyku.
-Jak dziadek walczył na wojnie?
-Do ostatniej kropli krwi.
Na drugi dzień w szkole:
-No to Jasiu,ile masz lat?
-Tego nie da się obliczyć.
-A ile jest gwiazd na niebie?
-
-Jak Twoja babcia robi racuszki?
-Do ostatniej kropli krwi.
-To jak Twój dziadek walczył na wojnie?
-Rach,ciach-ciach i po krzyku!

armina');

Co to jest "nic"?
- Pół litra na dwóch.

Baca podejrzewał, że jego żona go zdradza, gdy tylko on wychodzi na hale pasać owce. Jako "majster złota rączka" postawił pod łóżkiem garnek śmietany i powiesił nad nim łyżkę. Gdy tylko jedna osoba leżała na łóżku, łyżka wisiała nad powierzchnią, gdy położyły się dwie osoby, łyżka zamaczała się w śmietanie. Proste i skuteczne. Po powrocie z hali poleciał do sypialni i znalazł pod łóżkiem... garnek masła...

Fąfara mówi do żony :
-Kupiłem naszemu Jasiowi walkmana .
-Sądzisz , że polubi muzykę ?
-Nie są , ale przynajmniej
nie będzie tak widać jego odstających uszu ....

Patrynia');

Czterech klientów zamawia napoje w restauracji:
- Poproszę o herbatę indyjską.
- A dla mnie proszę o chińską.
- Ja proszę o turecką.
- A ja obojętnie jaką, tylko żeby była w czystej szklance.
Po chwili kelner przynosi herbaty:
- Który z panów zamawiał w czystej szklance?

 

Dobry humor na dzień dobry.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Saga o Naruto * ROZPIERDALACZE CIEMNOSCI * Forum j.rosyjskiego A1 * Blackbeard's Crew * Gildia Reggae Metin2 * WWE * www.psychika.pun.pl