|
Humor na dziś - strona 5 poprzednia << >> następnaNa śląsku idzie pijany chłop przez cmentarz i nagle widzi coś takiego żółtego. - Coś ty jest? - pyta. - Jo jest mara... - A czemuś ty jest tako żółto? - A bo jo umarła na żółtaczka... - A... ida dalej... Idzie dalej i widzi coś takiego czerwonego. - Coś ty jest? - pyta. - Jo jest mara... - A czemuś ty jest tako czerwono? - A bo jo umarła na czerwonka... - A... ida dalej... Idzie dalej i nagle widzi taką niebieską marę. - Huhu, huhu.... a na coś ty umarła? A mara mówi: - Obywatelu, poproszę wasz dowód osobisty!!!
Dom stoi w płomieniach, a mały Jasiu dzwoni do kolegi: - Cześć, Tomek. U mnie jest pożar! A u ciebie?
Rodzice Jasia leżą w łóżku, tata mówi do mamy: - Daj mi swoją bułeczkę! - A ty mi swoją paróweczkę! Jasio wychodzi z szafy i mówi: - Może chcecie musztardy?
Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi. - Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów? - Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...
"Piłka z jakimś takim poznańskim smutkiem zatrzepotała w koszu Olimpii"
Krzysztof Ratajczak, radio Maxim');
Skrzydła husarskie ważyły pól metra.
Dyrektor supermarketu pyta kierownika działu jak sprawuje się nowa pracownica. - Jakaś taka ospała jest. - To świetnie. -mówi dyrektor -proszę ją przenieść do działu piżam i koszul nocnych.
Mąż mówi do żony: - Dziś może wypróbujemy odwrotną pozycję? - Świetnie, to ty stań przy zlewie, a ja usiąde na fotelu i będę pierdzieć hanek');
Robiąc porządki Kowalska znalazła kwitek z naprawy butów zostawionych u szewca sześć lat temu. zadzwoniła i zapytała: - Czy są jeszcze u pana te pantofle z numerem ? - Są i będą gotowe za tydzień, tak jak się umawialiśmy - odpowiada bez chwili wachania szewc...
Dlaczego piernikowy ludzik jest fajniejszy od faceta? Jest słodki, smakowicie pachnie, a gdy cie sie znudzi, możesz mu odgryźć głowe! Sonik');
Facet poszedł do klubu ze striptizem, usiadł w pierwszym rzędzie i ogląda sobie pokaz. Nagle słuszy ktoś się z tyłu wydziera, obraca się a za nim siedzi napalony gościu, który krzyczy do striptizerki : - Jee dajesz maleńka dajesz Za chwilę znowu słychać : - Pokaż cycki ! Pokaż cycki Panienka ściągnęła stanik, ale gościu dalej się wydziera: - idź na całość ! idź na całość ! Panienka ściąga majtki i ... cisza. Facet zdziwiony, obraca się i pyta : - No i co gdzie jest pański entuziazm ?? - Na twoich plecach .. dwapak');
Redukcja kadry oficerskiej w armii USA. Wymyślono, że oficerom którzy dobrowolnie odejdą na wcześniejszą emeryturę będą wypłacane pieniądze - każdy żołnierz, który będzie chciał odejść wybierze na swoim ciele dwa miejsca, następnie zostanie zmierzona między nimi odległość i tyle ile centymetrów wyjdzie pomnożone x tyle dostaną na odchodne. Przyszedł pierwszy żołnierz: - Proszę mnie zmierzyć od stóp do głowy Wyszło cm, żołnierz dostał tys dolarów. Przychodzi następny: - Proszę mnie zmierzyć od palców o stóp do palców u rąk gdy je podniosę. Wyszło cm, żołnierz dostał tys dolarów. Przychodzi trzeci: - Proszę mnie zmierzyć od moich jąder do końca mojego członka. Na to lekarz który mierzył: - Synu zastanów się dobrze, dostaniesz najwyżej kilkanaście tysięcy - Proszę zrobić tak jak mówię - Dobrze proszę zdjąć spodnie Żołnierz zdejmuje. A lekarz w szoku, nagle zdumiony pyta się : - Synu a gdzie są twoje jaja ???? - W Wietnamie !! dwapak');
Ekipa redakcyjna Teleranka przyjechała do bacy. - Baco opowiedzcie nam historię jakąś, taką dla dzieci, taką najciekawszą co wam się w życiu zdażyła. - Najciekawso powiadocie? ano to była taka dwa roki temu. Jak gazdzince zgubiła sie owca. Zebralimy sie w chłopa wypiło flasecek gorzołki i posli my jej sukac. Znalezlim ją i starym góralskim zwycajem wydupcilimy ją, wrócili i wypili flasecek gorzołki. - Baco, to nie bardzo dla dzieci, to bysmy mogli puścic po ale nam chodzi o teleranek, wiecie dla dzieci, może jakas inna historia? - Ano inna byla rocek temu. Jak gazdzince zgubiła sie koza. Zebralimy sie w chłopa wypili flasecek gorzołki i posli my jej sukac. Znalezlim ją i starym goralskim zwycajem wydupcilimy ją, wrocili i wypili flasecek gorzołki. - No baco, ta też zupełnie się nie nadaje. Wiecie Baco, zostawmy to. Może w takim razie jakąś taką straszną rzecz opowiecie, co wam się najgorszego w życiu przytrafiło i nastraszniejszego? - Ano najstraszniejsze to było tygodnie temu, jak zech sie som zgubił
Dlaczego Chuck Norris nie słucha muzyki? - Bo to muzyka słucha Chucka Norissa.
Wysłany w celu namoczenia gąbki wrócił z głową mokrą i sucha gąbką olab');
-w domu mama, babcia i kuzynka jedli spokojnie obijad.
-bjegnie jasiu i krzyczy: tata powjesił sie w salonie!!!
-wszyscy wypuscili łyżki z rąk z przerażeńiem.
-prima aprilis, nie w salonie, ale w piwńicy, haha. sama');
|